To PiotrF: podroze i priorytety

  • Czesc Piotr,
    Bardzo ladnie to ujales. Zgadzam sie z Toba zupelnie. Oczywiscie sporo wiecej mozna zobaczyc gdy jest to czesc pracy badz gdy sie nie ma w praktyce zobowiazan a ma nieograniczone srodki.
    Irytuja mnie przy tym pewne mity ktore powtarzane sa wsrod osob lubiacych podrozowac, np, ze

    1. Podrozowanie moze byc "tanie". To kwestia subiektywna. Moze mozna podrozowac taniej niz z biurem podrozy, ale jest w tym duzo pulapek, ktorych nie chce teraz roztrzasac.
    2. Podrozowanie jest zawsze bezpieczne.
    3. Pewne miejsca sa bardziej "cool" niz inne. Na przyklad chodzenie wsrod biedoty w Indiach i robienie im zdjec jest oryginalne nawet jesli sie cokolwiek zmiesci w kadrze, podczas gdy znane miejsca sa "be" bo sa za bardzo turystyczne.
    4. Plaze sa nudne.
    5. Zorganizowane wycieczki to nie sa prawdziwe podroze.

    Tak wlasnie zasmakowawszy juz sporo mierza mnie czasem pewne stereotypy ale to w sumie dosyc oczywiste w tym gronie.
    Zawsze gdy slysze tekst zaczynajacy od slow "Ja to nie moglbym...", Ja to sobie nie wyobrazam" - to sobie mysle: no to masz slaba wyobraznie...
    Bardzo sie ciesze ze tak to zgrabnie sformulowales. Zgadzam sie z kazdym Twoim slowem.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Mariusz